piątek, 20 grudnia 2013

Śledź w śmietanie

Kolejny klasyk wigilijnego stołu - śledź w śmietanie. To jest chyba moja ulubione danie właśnie z tą rybą w roli głównej. Teraz jadam dużo różnych ryb, w różnych postaciach, ale kiedyś tak zrobione śledzie lądowały na moim talerzu przynajmniej raz w miesiącu, obowiązkowo w zestawie z gotowanymi ziemniaczkami. W domu rodzinnym wigilię razem z mamą i babcią zawsze zaczynaliśmy od tego dania. Później szybka zmiana talerza na czysty i zabieraliśmy się do pozostałych potraw. 



Składniki:
- 5 filetów śledzia
- 400g śmietany 18% (duży kubek)
- 150g jogurtu naturalnego (mały kubek)
- 1 cebula
- 1 słodkie i twarde jabłko
- 2 średnie ogórki kiszone
- sól
- pieprz

Śledzie jeśli kupimy świeże, to myjemy i kroimy na mniejsze kawałki. Jeśli dostaliśmy solone (matjasy), to najlepiej jest je wymoczyć w zimnej wodzie, przynajmniej godzinę. W ten sposób pozbędziemy się nadmiaru soli, która później przenika do śmietany całkowicie zakłócając jej smak. Cebulę, jabłko i ogórki kroimy w kostkę. Dodajemy śmietanę i jogurt. I teraz, jeśli mamy świeże filety śledziowe, to śmietanę przyprawiamy solą i pieprzem. Jeśli będziemy dodawać solone, to trzeba uważać z solą, bo coś jeszcze na pewno przejdzie z ryby, pieprz dodajemy normalnie. Na koniec wrzucamy śledzie i odstawiamy do lodówki na minimum godzinę, wszystko musi się dokładnie przegryźć. Przed podaniem na stół, jeszcze raz sprawdzamy, czy aby nie trzeba dodać odrobiny soli i pieprzu. Oczywiście zdarzało mi się zajadać się tak przygotowanym obiadem bez odstawiania śledzi do lodówki, ale wówczas smaki dokładnie się nie wymieszają.

2 komentarze:

  1. Ja takie śledziki zajadam cały rok, uwielbiam, mniam! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...