czwartek, 6 lutego 2014

Dieta paleo - jadłospis

Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się aż tak dużego zainteresowania z Waszej strony wpisem o diecie paleo. Ponieważ wiele osób pytało się o mój jadłospis, postanowiłem nie wysyłać go każdemu z osobna, tylko wrzucić go na bloga. Kto wie, może ktoś jeszcze z niego skorzysta. Zaznaczę, że jest to menu w dużej mierze oparte na tym przykładowym z książki R. Wolfa. Ja zmodyfikowałem je tylko ze względu na dostępność niektórych produktów (i ich ceny) a także na czas, który trzeba poświęcić na przygotowanie poszczególnych posiłków. Pod jadłospisem każdego tygodnia podaję wybrane przepisy. Pozostałe receptury znajdują się w linku obok danej potrawy (>>>przepis<<<), poprowadzą one Was do poszczególnych wpisów na blogu.




Dzienny jadłospis składa się z czterech posiłków. Ja pierwszy jadłem w przeciągu godziny od pobudki, drugi trzy godziny później, trzeci mniej więcej 3-4 godziny później i ostatni 4-5 godzin później. W ten sposób około 19-20 jadłem ostatni posiłek. Jak na pewno zauważycie, wiele potraw się powtarza. Wynika to z dwóch przyczyn. Pierwsza - to jest naprawdę dobre, druga - łatwiej ugotować coś co już było i wiadomo ile czasu trzeba temu poświęcić. W soboty na przykład zawsze gotowałem wywar i jadłem gotowane mięso. Często na śniadania też jadałem to samo. Co do przekąsek, a konkretnie owoców to w zależności od pory roku możecie wybierać inne rodzaje, pamiętajcie jedynie aby miały (jeśli to możliwe) jak najmniej cukru w sobie. 

Jeśli ktoś będzie miał jeszcze jakieś pytania proszę pisać w komentarzach. Więcej informacji o samej diecie znajdziecie w poprzednim wpisie, gdzie oprócz wyników działania czterotygodniowego okresu jej zastosowania, znajdziecie wiele informacji i moich odczuć na jej temat. Wszystkie szczegóły znajdziecie >>>tutaj<<<


Tydzień 1

Poniedziałek
Śniadanie: 2 jajka na twardo, garść migdałów, gruszka
Lunch: sałatka z kurczakiem fajita - >>>przepis<<<
Przekąska: jabłko, 1/2 awokado
Obiad: pieczony łosoś z orzechami - >>>przepis<<<

Wtorek
Śniadanie: łosoś z poprzedniego dnia, sok jabłkowy
Lunch: sałatka z kotlecikami mielonymi z wołowiny *
Przekąska: orzechy, pomarańcza
Obiad: kurczak w papryce - >>>przepis<<<

Środa
Śniadanie: kurczak z poprzedniego dnia, 1/2 awokado
Lunch: rollo z sałaty*
Przekąska: jabłko, manadarynka
Obiad: duszony schab w czerwonym sosie, połówka kalafiora - >>>przepis<<<

Czwartek
Śniadanie: 3 plastry szynki z indyka, gruszka
Lunch: duszonych schab z poprzedniego dnia
Przekąska: garść migdałów, 6 sztuk liczi
Obiad: wołowina z warzywami w stylu indyjskim - >>>przepis<<<

Piątek
Śniadanie: 2 jajka sadzone ze szczypiorkiem
Lunch: sałatka z tuńczykiem*
Przekąska: orzechy włoskie, jabłko
Obiad: jajka w papryce - >>>przepis<<<

Sobota
Śniadanie: 5 plastrów szynki z kurczaka podane na sałacie z pomidorem, ogórkiem i cebulą
Lunch: gotowane udko z kurczaka, szklanka wywaru*
Przekąska: gotowane warzywa z wywaru
Obiad: pieczona papryka z wkładką - >>>przepis<<<

Niedziela
Śniadanie: 2-3 gotowane kiełbaski z indyka, pomidor
Lunch: sałatka z kiełbasą z jagnięciny
Przekąska: garść migdałów, 2 sztuki kiwi
Obiad: sałatkowy kurczak - >>>przepis<<<

Sałatka z kotlecikami mielonymi z wołowiny
- 250 g mielonej wołowiny
- 1 szalotka
- 1/3 łyżeczki ziół prowansalskich
- 1/5 łyżeczki czarnuszki
- oliwa
- pieprz
- sól
Mięso mieszamy z przyprawami oraz drobno posiekaną szalotką. Małe kotleciki smażymy na oliwie, następnie w misce mieszamy z mixem sałat, pokrojonymi w plastry pomidorem, ogórkiem konserwowym, rzodkiewką. 

Rollo z sałaty
Długo zastanawiałem się czym i jak zastąpić chleb, pieczywo. I wreszcie przyszedł mi do głowy pomysł, aby to co dotychczas kładłem na chleb zawijać w liść sałaty. I tak o to na jedną porcję przygotowujecie 10 liści sałaty, w które zawijacie wędlinę z drobiu, paski pomidora, papryki, ogórka konserwowego, rzodkiewki. Możecie dodać każde warzywo, na jakie macie ochotę.

Sałatka z tuńczykiem
- puszka tuńczyka w sosie własnym
- 1 jajko ugotowane na twardo
- mix sałat
- ogórek świeży
- pomidorki cherry
- szczypiorek
- zielone oliwki bez pestek
- oliwa
- pieprz

Rozdrobnionego tuńczyka mieszamy z pozostałymi składnikami. Ogórek należy pozbawić pestek, tak aby nie puszczał za dużo soków. Pomidorki przekrajmy na połowę, podobnie oliwki, jajko kroimy w kostkę. Całość skrapiamy delikatnie oliwą i doprawiamy pieprzem. 

Gotowane udko z kurczaka + wywar
- 1 udko z kurczaka pozbawione skóry
- 3 marchwie
- 1 pietruszka
- 1 cebula
- 2-3 gałązki natki pietruszki
- 2 liście laurowe
- 5 ziaren ziela angielskiego
- kilka ziaren pieprzu
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczka kurkumy

Mięso zalewamy zimną wodą i wraz z dodatkiem soli doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy obrane warzywa oraz pozostałe przyprawy. Gotujemy na małym ogniu aż udko będzie miękki, a sam wywar nabierze smaku.

Wołowina z warzywami w stylu indyjskim

Tydzień 2

Poniedziałek
Śniadanie: 2 plastry szynki, świeży sok z jabłek, garść orzechów włoskich
Lunch: sałatkowy kurczak z poprzedniego dnia
Przekąska: banan, mandarynka
Obiad: faszerowana kalarepa (bez ryżu) - >>>przepis<<<

Wtorek
Śniadanie: 2 jajka na twardo, 1/2 melona
Lunch: rollo z sałaty*
Przekąska: suszone pomidory, mandarynka
Obiad: pieczona łopatka z gotowanymi warzywami - >>>przepis<<<

Środa:
Śniadanie: 2 plastry szynki, 1/2 ogórka świeżego
Lunch: pieczona łopatka z poprzedniego dnia razem z mixem sałat, pomidorem, ogórkiem konserwowym
Przekąska: 1/2 melona
Obiad: okoń morski z patelni - >>>przepis<<<

Czwartek:
Śniadanie: mieszanka owocowa (banan, mandarynka, jabłko, gruszka)
Lunch: okoń morski z patelni z poprzedniego dnia, 2 łyżki kapusty kiszonej
Przekąska: garść różnych orzechów (włoskie, pekanowe, makadamia, pini) + łyżka migdałów
Obiad: polędwiczki z boczkiem (bez pieczywa) - >>>przepis<<<

Piątek:
Śniadanie: 2 jajka sadzone smażone na boczku
Lunch: puszka sardynek, pomidor, ogórek konserwowy
Przekąska: grapefruit
Obiad: Łosoś na ostro - >>>przepis<<<

Sobota:
Śniadanie: 2-3 gotowane parówki drobiowe
Lunch: gotowane udko z kurczaka, szklanka wywaru*
Przekąska: gotowane warzywa z wywaru
Obiad: spaghetti i makaron z cukinii - >>>przepis<<<

Niedziela:
Śniadanie: szynka, jajko, pomidor, ogórek świeży, sałata
Lunch: sałatka z kotlecikami mielonymi z wieprzowiny *
Przekąska: jabłko, pomarańcza
Obiad: pieczony schab z orzechami, smażona cukinia - >>>przepis<<<

Rollo z sałaty
Długo zastanawiałem się czym i jak zastąpić chleb, pieczywo. I wreszcie przyszedł mi do głowy pomysł, aby to co dotychczas kładłem na chleb zawijać w liść sałaty. I tak o to na jedną porcję przygotowujecie 10 liści sałaty, w które zawijacie wędlinę z drobiu, paski pomidora, papryki, ogórka konserwowego, rzodkiewki. Możecie dodać każde warzywo, na jakie macie ochotę.

Gotowane udko z kurczaka + wywar
- 1 udko z kurczaka pozbawione skóry
- 3 marchwie
- 1 pietruszka
- 1 cebula
- 2-3 gałązki natki pietruszki
- 2 liście laurowe
- 5 ziaren ziela angielskiego
- kilka ziaren pieprzu
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczka kurkumy

Mięso zalewamy zimną wodą i wraz z dodatkiem soli doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy obrane warzywa oraz pozostałe przyprawy. Gotujemy na małym ogniu aż udko będzie miękki, a sam wywar nabierze smaku.

Sałatka z kotlecikami mielonymi z wieprzowiny
- 250 g mielonej wieprzowej łopatki
- 1 szalotka
- 1/2 łyżeczki majeranku
- 1/4 łyżeczki oregano
- oliwa
- pieprz
- sól
Mięso mieszamy z przyprawami oraz drobno posiekaną szalotką. Małe kotleciki smażymy na oliwie, następnie w misce mieszamy z mixem sałat, pokrojonymi w plastry pomidorem, ogórkiem konserwowym, rzodkiewką. 

Pieczona łopatka

Tydzień 3

Poniedziałek
Śniadanie: 2 świeże marchewki, garść migdałów
Lunch: sałatka z kurczakiem fajita - >>>przepis<<<
Przekąska: jabłko, kiwi
Obiad: placuszki z łososia, fasolka szparagowa - >>>przepis<<<

Wtorek
Śniadanie: 2 plastry szynki z drobiu, sok jabłkowy
Lunch: reszta placuszków z łososia z poprzedniego dnia
Przekąska: pomarańcza, garść orzechów włoskich
Obiad: jajka sadzone z sosem ogórkowym - >>>przepis<<<

Środa:
Śniadanie: grapefruit, suszone pomidory
Lunch: rollo z sałaty*
Przekąska: puszka sardynek
Obiad: kurczak w papryce - >>>przepis<<<

Czwartek:
Śniadanie: 2-3 gotowane parówki drobiowe
Lunch: reszta kurczaka w papryce z poprzedniego dnia, pomidor, 1/2 ogórka świeżego
Przekąska: banan, 5 szt. liczi
Obiad: pieczarkowe burgery - >>>przepis<<<

Piątek:
Śniadanie: 2 jajka gotowane na twardo, gruszka
Lunch: sałatka z tuńczykiem*
Przekąska: suszone pomidory, 5 szt. liczi
Obiad: pieczony łosoś z orzechami - >>>przepis<<<

Sobota:
Śniadanie: 2-3 gotowane parówki drobiowe
Lunch: gotowane udko z kurczaka, szklanka wywaru*
Przekąska: gotowane warzywa z wywaru
Obiad: greckie kofty, smażony szpinak - >>>przepis<<<

Niedziela:
Śniadanie: surówka z tartej marchewki i jabłka
Lunch: kurczak z rożna
Przekąska: gruszka, kiwi
Obiad: słodko kwaśne żeberka - >>>przepis<<<

Rollo z sałaty
Długo zastanawiałem się czym i jak zastąpić chleb, pieczywo. I wreszcie przyszedł mi do głowy pomysł, aby to co dotychczas kładłem na chleb zawijać w liść sałaty. I tak o to na jedną porcję przygotowujecie 10 liści sałaty, w które zawijacie wędlinę z drobiu, paski pomidora, papryki, ogórka konserwowego, rzodkiewki. Możecie dodać każde warzywo, na jakie macie ochotę.

Sałatka z tuńczykiem
- puszka tuńczyka w sosie własnym
- 1 jajko ugotowane na twardo
- mix sałat
- ogórek świeży
- pomidorki cherry
- szczypiorek
- zielone oliwki bez pestek
- oliwa
- pieprz

Rozdrobnionego tuńczyka mieszamy z pozostałymi składnikami. Ogórek należy pozbawić pestek, tak aby nie puszczał za dużo soków. Pomidorki przekrajmy na połowę, podobnie oliwki, jajko kroimy w kostkę. Całość skrapiamy delikatnie oliwą i doprawiamy pieprzem.  

Gotowane udko z kurczaka + wywar
- 1 udko z kurczaka pozbawione skóry
- 3 marchwie
- 1 pietruszka
- 1 cebula
- 2-3 gałązki natki pietruszki
- 2 liście laurowe
- 5 ziaren ziela angielskiego
- kilka ziaren pieprzu
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczka kurkumy

Mięso zalewamy zimną wodą i wraz z dodatkiem soli doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy obrane warzywa oraz pozostałe przyprawy. Gotujemy na małym ogniu aż udko będzie miękki, a sam wywar nabierze smaku. 

Placuszki z łososia

Tydzień 4 

Poniedziałek
Śniadanie: 2 jajka gotowane na twardo, mandarynka, garść migdałów
Lunch: słodko kwaśne żeberka z poprzedniego dnia
Przekąska: marchewka, kiwi
Obiad: warzywa gotowane na parze

Wtorek:
Śniadanie: 2 plastry szynki, sok jabłkowy 
Lunch: rollo z sałaty*
Przekąska: suszone pomidory, suszona żurawina
Obiad: duszony schab w czerwonym sosie, brokuł - >>>przepis<<< 

Środa
Śniadanie: 5 plastrów szynki z kurczaka podane na sałacie z pomidorem, ogórkiem i cebulą
Lunch: duszony schab w czerwonym sosie z poprzedniego dnia
Przekąska: banan
Obiad: wołowina z warzywami w stylu indyjskim - >>>przepis<<<

Czwartek
Śniadanie: 2-3 gotowane parówki drobiowe
Lunch: wołowina z warzywami w stylu indyjskim z poprzedniego dnia
Przekąska: pomarańcza, garść orzechów włoskich
Obiad: pieczony łosoś z orzechami - >>>przepis<<<

Piątek
Śniadanie: 2 świeże marchewki, 1/2 granata
Lunch: puszka sardynek, pomidor, ogórek
Przekąska: jabłko, gruszka
Obiad: jajka w papryce - >>>przepis<<<

Sobota:
Śniadanie: 2-3 gotowane parówki drobiowe
Lunch: gotowane udko z kurczaka, szklanka wywaru*
Przekąska: gotowane warzywa z wywaru
Obiad: pieczona łopatka z gotowanymi warzywami - >>>przepis<<<

Niedziela
Śniadanie: 2 jajka smażone na boczku
Lunch: pieczona łopatka z poprzedniego dnia razem z mixem sałat, pomidorem, ogórkiem konserwowym
Przekąska: 1/2 melona, 1/2 granata
Obiad: spaghetti i makaron z cukinii - >>>przepis<<<

Rollo z sałaty
Długo zastanawiałem się czym i jak zastąpić chleb, pieczywo. I wreszcie przyszedł mi do głowy pomysł, aby to co dotychczas kładłem na chleb zawijać w liść sałaty. I tak o to na jedną porcję przygotowujecie 10 liści sałaty, w które zawijacie wędlinę z drobiu, paski pomidora, papryki, ogórka konserwowego, rzodkiewki. Możecie dodać każde warzywo, na jakie macie ochotę.

Gotowane udko z kurczaka + wywar
- 1 udko z kurczaka pozbawione skóry
- 3 marchwie
- 1 pietruszka
- 1 cebula
- 2-3 gałązki natki pietruszki
- 2 liście laurowe
- 5 ziaren ziela angielskiego
- kilka ziaren pieprzu
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczka kurkumy

Mięso zalewamy zimną wodą i wraz z dodatkiem soli doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy obrane warzywa oraz pozostałe przyprawy. Gotujemy na małym ogniu aż udko będzie miękki, a sam wywar nabierze smaku.

 Spaghetti i makaron z cukinii



29 komentarzy:

  1. Czytając Twój jadłospis mam ochotę przejść na tą dietę i ukradę od Ciebie przepisy ;) W końcu coś co można połączyć przyjemne z pożytecznym ;) Dzięki i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa dieta zaczynam od poniedziaøku poniewaz w niedziele mam wazna impreze rodzinna;) faje przepisy i co naj wazniejsze nie bede glodowac

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozpiska super :)
    czy ja dobrze widzę, że śniadania są raczej skromne czy tylko mi się wydaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak i nie. Ja przygotowałem jadłospis pod kątem człowieka pracującego, który nie zawsze ma czas na przygotowanie porządnego śniadania, ale mimo wszystko starałem się, aby ta pierwsza dawka żywności dawała mi odpowiedniego kopa :-)

      Usuń
  4. Mam pytanie co do niektórych przepisów; np. w propozycji faszerowanej kalarepy pojawia się ryż brązowy jako dodatek, gdzie indziej resztę smażonego czosnku polecasz zjeść z masełkiem i bagietką. Ideą Paleo jest wykluczenie węglowodanów, zatem wszystkie ryże, pieczywo odpada. Nie chodzi o to, że się czepiam :) Chcę tylko zapytać czy przy założeniu trzymania diety Paleo, "poświęcamy" się jej "do końca" czy dajemy sobie sami jakiś delikatny "dzień dziecka" i są odstępstwa od reguł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diety z jej założenia trzeba się trzymać, więc odstępstwa są raczej niedopuszczalne. Rację masz, że w przypadku kalarepy czy polędwiczek pojawiają się ryż i chleb, ale jest to dodatek, propozycja podania. Przepis na samą kalarepę czy wspomniane polędwiczki jest jak najbardziej paleo, dlatego zdecydowałem się je dodać (choć powstały jeszcze sprzed ery mojego plaeo), ale rzeczywiście muszę je doprecyzować. Dziękuję za zwrócenie uwagi :-)

      Usuń
    2. Nie kategoryzował bym tego jako zwrócenie uwagi :-) Bardziej to świadczy o tym, iż wnikliwie zapoznałem się z propozycją diety a raczej z jej modyfikacją, gdyż książkę Wolf'a posiadam również i faktycznie trzymanie się produktów tam zawartych może nieźle uderzyć po kieszeni. Przynajmniej u Nas. Takie orzechy makadamia, które w przepisach Robb'a pojawiają się często kosztują 73 pln za 500 g... ;-) Więc blog bardzo ciekawy, wnoszący fajne innowacje jeśli chodzi o zamienniki produktów. Aczkolwiek ja jeszcze o czymś innym...Dopiero zaczynam (3 dzień) być paleo-sapiens i taka nasunęła się refleksja. Wiemy już, że jest dieta wywodzi się od naszych przodków, którzy żywili się tym, co upolowali, tudzież zebrali z krzaka. Jednakże czasy zaczęły się zmieniać, człowiek zaczął ewoluować a wraz z nim jego organizm, który zaczął wytwarzać enzymy trawienne, potrzebne do "przemielenia" coraz to nowego pokarmu, który również zaczął pojawiać się z nowym czasem. Nawet teraz, w dzisiejszych czasach. Każdy organizm od pokoleń zasymilował się ze środowiskiem, w którym przyszło mu żyć. Tym samym ma inne enzymy trawienne. Europejczyk jadąc w głębi Afryki i kosztując coś regionalnego, czego nie ma na swoim rodzimym stole na co dzień, może np. z tego powodu mieć i zazwyczaj ma rewolucje żołądkowe. A że w przyrodzie istnieje równowaga, także odstawienie produktów złożonych z węgli,nabiału spowoduje, iż te nasze enzymy po prostu zaczną zanikać. Może jednak warto czasem zrobić taki mały szok dla organizmu i nawet będąc Paleo, nie odmówić konsumpcji ryżu czy serka wiejskiego :-) Co sądzisz?

      Usuń
    3. Z doświadczenia wiem, że te "małe odstępstwa" na mnie przynajmniej dobrze nie zadziałały. Zwyczajnie miałem sensacje żołądkowe :-). Zgodzę się, że czasy się zmieniły, świat poszedł do przodu, stąd możliwość używania w codziennym gotowaniu mąki kokosowej czy z kasztanów, o której przecież pierwotni nawet nie marzyli. Znam dużo osób będących na paleo, i co człowiek to inna teoria. Jedni dopuszczają dany produkt, inni go wykluczają. Uważam, że najważniejsze jest słuchanie swojego organizmu, on najlepiej daje znać co mu pasuje, a czego nie toleruje. Ja np. praktycznie w ogóle nie tęskniłem za nabiałem, słodkościami, pieczywem ale brakowało mi bardzo ziemniaków. Myślę, że odżywiając się w pewien określony (paleo) sposób kształtujemy swój organizm, i dając mu "raz na ruski rok" porcję ryżu czy serka wiejskiego, zaburzamy to, co wcześniej wypracowaliśmy. Ale jak mawiał mój sąsiad "próba nie strzelba", sam szybko zauważysz czy coś Ci zaszkodziło czy jednak raz na jakiś czas na coś tam będziesz mógł sobie pozwolić :-)

      Usuń
  5. całość to przedruk książki Robba Wolfa...fachowiec od siedmiu boleści

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do przeczytania poniższego wpisu, który był pierwszy w kolejności na temat paleo. Jasno jest napisane skąd czerpałem informację na temat diety paleo, nie nazywając się przy tym nigdzie fachowcem. Zwyczajnie opublikowałem swoje obserwacje na temat samej diety, a także jadłospis, według którego się dietowałem.

      www.kulinarnerzutywolne.blogspot.com/2014/01/dieta-paleo-i-jej-rzeczywiste-rezultaty.html

      Usuń
  6. tak jakoś mało energetyczny ten jadłospis, to na redukcję > ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile chudnie się na tej diecie??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez 4 tygodnie chudłem 6 kg, ale to nie jest reguła. Nikt Ci nie powie ile dokładnie schudniesz. Utrata wagi ciała jest uzależniona od wielu czynników.

      Usuń
  8. Dziękuję za Twój czas, który poswieciles na pisanie tego wszystkiego. Jak dla mnie to rewelacja,wszystko jasno i przejrzerzyscie. Jadłospis, który zaproponowales wygląda bardzo apetycznie. Dania smaczne,na talerzu pięknie się prezentują.Jeszcze raz dzięki. Fajnie, że jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawiam się, czy badałeś kiedyś kaloryczność tych posiłków? Moim zdaniem one trochę odbiegają od paleo z jednego powodu: w paleo nie mamy się głodzić a dostarczać organizmowi odpowiednią ilość kalorii - jeżeli potrzeba ich 2000 jemy 2000 a jeżeli 1500 to 1500. Dodatkowo każdy posiłek powinien być podobnie rozłożony pod względem kaloryczności, czyli np. 500-500-400-500 itp. Z propozycji śniadań wynika bardzo mizerna kaloryczność a niekiedy cały dzień jest bardzo mizerny. Czy nie jest to zaprzeczeniem diety paleo, aby jednego dnia dawać mu 2000 kalorii a następnego 1300? Jestem osobiście na diecie opracowanej przez dietetyka i zamyka się ona w 1700 kcal. Posiłki zawierają dużo mięsa i jajek. Właściwie każdego dnia są 3x dziennie te produkty, np. 2x dziennie mięso, 1x dziennie jajko, natomiast dania typowo warzywne często są podawane jako pieczone na oleju kokosowym lub podawane z mlekiem kokosowym (np. przecier z buraczków). W mojej diecie jest również mnóstwo zapychaczy, np. ryż z surowego kalafiora, surówki z pietruszki, makaron z papryki itp. Nie ma nigdy tak, że mam samego omleta ale zawsze z czymś. Czy zatem chudnięcie 6 kg w 4 tygodnie nie wynikło raczej ze skąpej kaloryczności i niedożywienia organizmu? Kwestia ryżu i nabiału jest (wydaje mi się tak naprawdę otwarta), bo przecież każdy ma inne potrzeby, inny metabolizm i inaczej znosi te produkty - poza tym istnieje też chleb paleo :) no a mąkę można zastąpić właśnie mąką kokosową aczkolwiek zrobienie z niej naleśników dla całej rodziny odradzam, bo 1/2 kg to koszt ok. 10 zł + wykluczając mleko krowie/kozie/sojowe itp.(zastępując je mlekiem kokosowym) mamy najdroższe naleśniki rodzinne :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie badałem. Podstawowa zasada paleo - nie liczysz kalorii. To jest przykładowy jadłospis, który dla mnie był ok. Na pewno wymagałby sporej modyfikacji przy jakiejkolwiek aktywności fizycznej, o regularnym ćwiczeniu nie mówiąc. Ja nie chodziłem głodny, a wręcz odwrotnie. Należy pamiętać o jeszcze jednym. Porcje danych posiłków w dużej mierze to kwestia indywidualna. I tak jeden zje większy kawałek mięsa, a drugi mniejszy. Ja słuchałem swojego organizmu. Nie chodziłem głodny, zasób energii też był ok. Po konsultacjach wiem, że mogło do wynikać ze sporej ilości owoców bogatych w cukry, choć niekoniecznie. Powtórzę jeszcze raz, to jest przykładowy jadłospis, który bardziej ma pokazać jak ułożyć sobie posiłki przez kilka tygodni, niż być jednoznaczną paleo wskazówką dla każdego człowieka.

      Usuń
    2. Oczywiście, że przykładowy :) aczkolwiek wiem, że dla wielu to będzie wzór a to może być niebezpieczne. Ja na ten przykład zjadłam dzisiaj na śniadanie wyłącznie 1 pomidora z cebulą i kapustą pekińską + oliwa z oliwek (niewiele, bo nie przepadam za nią) i też żyję :) Przecież nie trzeba codziennie zjadać schabu i karkówki, aczkolwiek mi się właśnie rzuciło w oczy to, że Twoje posiłki są bardzo mało kaloryczne - chodzi mi o podwieczorki i śniadania :) ale fakt każdy musi dostosować do siebie :)

      Usuń
  10. Całkiem smaczna wydaje sie ta dieta i przynajmniej nie jest to jedna z tych "mądrych" diet głodówkowych. Natomiast na pewno jest droższa niz tradycyjne jedzenie, gdyz musimy zjeśc więcej ryby czy mięsa by się najeść, a standardowo najadalismy się głównie zbożami. Dla tych co rozwazają podjęcie tej diety podaję tez artykuł: http://www.jestemfit.pl/artykuly/dieta/dieta-paleo-zdrowotne-rozwiazania-z-paleolitu Zdrowia i uśmiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje mi się, że właśnie znalazłam odpowiednią dietę dla siebie. Wygląda spoko, dzięki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy, mam nadzieję, że Ci zasmakuje :)

      Usuń
  12. Mam niedoczynność tarczycy i Hashimoto , czy to dieta dla mnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jestem lekarzem, nie posiadam dyplomu, więc nie mogę i nie chcę być wyrocznią. Z mojej wiedzy wynika jednak, że paleo nie jest wskazane przy niedoczynności, ponieważ niewskazane jest ograniczenie węgli w diecie. Wiele osób, przy diagnozie Hashimoto decyduje się na badanie nietolerancji pokarmowych. W przypadku Twojej przypadłości chyba bardziej wskazana będzie dieta samuraja, polegająca na dodaniu do paleo zbóż bezglutenowych.

      Usuń
  13. Dzięki za tak smaczne i syte propozycje Paleo troszkę je zmodyfikowałam ale sama nie miałam pomysłu a jeść jedno i to samo męczarnia 😊 jeszcze raz dzięki dopiero zaczynam ale widzę efekty i moje samopoczucie jest świetne mam tarczyce Hashimoto i lepiej się czuję przy jedzeniu tych produktów niż wcześniejszych o dużo jestem sama w szoku pierwszy raz stosuje się do wszystkiego i stać mnie na to super 😊 jeszcze raz dzięki ze coś takiego napisałeś pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo treściwy opis diety:)
    Ja na szybko opisałam kilka typów diet na szybkie odchudzanie <zapraszam. Dla mnie przypadła dieta Dunkana i na początku sceptycznie do tego podchodziłam, jednak działa i jestem zadowolona z efektów.
    Dziękuję też za jadłospis, wygląda ciekawie i chyba go gdzieś zapisze.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...